Technik z wykształceniem zecerskim mógł zająć stanowisko: osoby pracującej na pojedynczych gotowych czcionkach fabrycznych operatora odlewarki monotypowej, składającym tekst z bieżąco odlewanych pojedynczych czcionek (monotypów) składanych od razu w tekst operatora odlewarki linotypowej, tworzącego od razu całe wiersze linotypowe tekstu o szerokości szpalty. Obie odlewarki były nazywane inaczej składarkami

Zecerstwo było rzemiosłem wymagającym olbrzymiej wiedzy i doświadczenia, stąd zecerów na równi z drukarzami nazywano „towarzyszami sztuki drukarskiej” i było to określenie mające w sobie bardzo dużo prawdy. Wśród wielu niezwykłych umiejętności zecera było m.in. biegłe czytanie tekstu jednocześnie do góry nogami i w odbiciu lustrzanym.

Z racji rozwoju cyfryzacji i procesów DTP, praca zecerów od lat 80. XX wieku stawała się coraz bardziej zbędna, w ciągu kilkudziesięciu lat lokując ten fach w kategorii wymarłych. W Polsce szkolne zajęcia w zecerni prowadzono jeszcze pod koniec lat 90. XX wieku.