Okazało się, że w samochodzie, na który spadły bomby zamachowców nie było gen. Uthoffa – był tylko jego brat i szofer, którzy przeżyli. Zginęło za to kilku przypadkowych przechodniów, kilkunastu odniosło rany. Zdesperowany Mańkowski przybył na ul. Chłodną, wziął bombę szukając jakiegokolwiek obiektu zamachu. Tego dnia jednak na ulicach nie pojawił się żaden dostojnik ani oficer. Mańkowski chory i załamany z powodu śmierci przypadkowych osób (Morzycka popełniła samobójstwo), powrócił do Krakowa. Działał dalej w Wydziale Bojowym PPS.
Był jednym z członków Wydziału, którzy w 1909 i 1910 r. przeciwstawiali się uniezależnieniu Związku Walki Czynnej od PPS. W marcu 1911 zbuntowani członkowie Wydziału Bojowego ustąpili z Wydziału. W maju większość z nich utworzyła PPS Opozycję, której organem było pismo „Placówka”. Mańkowski pisywał do „Placówki” pod pseudonimem „Irzykowski”Teodor Ładyka, Polska Partia Socjalistyczna (Frakcja Rewolucyjna) w latach 1906–1914, Warszawa 1972, s. 311.. Jak wspominał Jan Cynarski-Krzesławski: