W pierwszej z nich autor zaskakuje czytelnika baśniowością opisywanego zdarzenia. Na dworze króla Artura podczas uczty z okazji Nowego Roku pojawił się niespodziewany gość – Zielony Rycerz. Cała jego postać była odziana w zieleń, nawet jego koń był tego koloru. Niesamowitość tej postaci wprawiła w zdumienie rycerzy, żaden z nich też nie ośmielił się odpowiedzieć na wyzwanie rzucone przez przybyłego. Zielony Rycerz, słysząc o potędze rycerstwa króla Artura, chciał na własne oczy przekonać się, czy rzeczywiście są oni aż tak waleczni. Zaproponował im grę w “ścinanie głów”, podczas której śmiałek miał odrąbać głowę Zielonemu Rycerzowi, a po roku nadstawić własną szyję, by ten mógł odwzajemnić cios. Król Artur podjął wyzwanie, ratując tym samym od hańby swój dwór. Jednak jeden z jego rycerzy – tytułowy Pan Gawen – postanowił zastąpić króla, gdyż nie godzi się, aby sam władca walczył, gdy otacza go wielu zacnych rycerzy. Gawen odciął głowę Zielonemu Rycerzowi, ale ten nie zginął, tylko podniósł głowę z ziemi i rozkazał odnaleźć siebie za rok przy Zielonej Kaplicy.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Pan Gawen i Zielony Rycerz · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.