Warunek ten postawił Oliver Cromwell, przywódca republikańskiej Anglii, który obawiał się powrotu skoligaconych z Orańczykami Stuartów na tron. Johan de Witt wraz z Cornelisem De Graeffem zdołali potajemnie przeforsować antyorańskie zapisy, które leżały w interesie ich zaplecza politycznego. Mimo tej zbieżności interesów antymonarchistycznych de Witt prowadził politykę profrancuską i podjął rywalizację z Anglią o panowanie na morzach. Rozbudował flotę Republiki i doprowadził Niderlandy po drugiej wojnie z Anglią (1665–1667) do statusu mocarstwa. Niderlandy stały się wówczas pierwszą potęgą morską świata i jednocześnie arbitrem Europy. To ściągnęło na Amsterdam gniew Króla Słońce, który zmontował szeroką koalicję antyholenderską.
W 1672 roku, w trakcie wojny francusko-angielsko-niderlandzkiej, został odsunięty od władzy i okrutnie zamordowany w Hadze wraz z bratem, . Ich śmierć oraz zbezczeszczenie zwłok są do dziś uważane w Holandii za najwstydliwszy moment w historii kraju.
Jego usunięcie z urzędu i śmierć otworzyły Wilhelmowi Orańskiemu drogę do rządów w Niderlandach, a w przyszłości także do tronu angielskiego. Śmierć braci de Witt literacko opisał Alexandre Dumas w powieści Czarny tulipan.