Ponieważ do obrony tych ziem przywiązywano ogromną wagę, tylko tam groziła konfiskata dóbr za niestawienie się na pospolite ruszenie (co po wojnie polsko-rosyjskiej 1632-1634 spotkało 13 obywateli). Również tylko na tych obszarach obowiązek pospolitego ruszenia obowiązywał całą szlachtę bez względu na posiadany majątek.

Pospolite ruszenie przedstawiało sobą bardzo różną wartość bojową i wyszkolenie, które zależały przede wszystkim od stopnia doświadczenia zdobytego w walkach. I tak pospolite ruszenie z obszarów gdzie często toczyły się wojny (np. pogranicze południowo-wschodnie) było wartościowe. Pospolite ruszenie z Wielkopolski, które stanęło naprzeciwko Szwedom pod Ujściem w 1655 roku, stanowiło początkowo mało wartościową masę. W toku wojny to samo pospolite ruszenie z Wielkopolski nabrało doświadczenia i potem praktycznie nie ustępowało regularnym chorągwiom komputowym.

W Polsce początkowo pospolite ruszenie wynikało z obowiązku lennego, zatem dotyczyło przede wszystkim szlachty. Byli nim również objęci mieszczanie, którzy posiadali dobra ziemskie, a z chłopów jedynie sami wójtowie i sołtysi.