Jak wynika z powyższego schematu, tzw. stan trzeci obejmował ludzi znajdujących się po przeciwległych stronach drabiny społecznej – od bezrolnych chłopów i miejskiej biedoty po najbogatszych poddanych króla Francji. O aktywności politycznej stanu trzeciego w końcu XVIII wieku przesądzała właśnie przynależność do niego jednostek, których możliwości i aspiracje daleko wykraczały poza stan biernej akceptacji władzy kleru i "herbowych". Podczas gdy burżuazja była głównym wierzycielem korony, grupą ludności kierującą państwem byli wyżsi urzędnicy. Stopień ich uprzywilejowania w państwie był znacznie niższy niż np. w Austrii czy Prusach a zarobki dużo mniejsze niż w Anglii. Byli więc także grupą w znacznym stopniu zainteresowaną zmianą warunków swego bytu. Do ewolucji stosunków w państwie dążyła także spora część (szczególnie ta zarażona prądami oświecenia) inteligencji. Bardzo liczna warstwa biedoty miejskiej i drobnomieszczaństwa stanowiła przede wszystkim potężną broń w rękach elit stanu trzeciego, której sprawne pokierowanie mogło pomóc tym elitom zdobyć udział we władzy.