W krótkim okresie odrodzenia pogaństwa za rządów Juliana Apostaty mieszkańcy Gazy spalili miejscową bazylikę i wymordowali część zamieszkujących miasto chrześcijan.

Z powodu tejże wrogości świątynię chrześcijańską wzniesiono poza murami miasta w bezpiecznej od niego odległości, natomiast miejscowy biskup nie miał tytułu biskupa Gazy, lecz używał tytulatury „Biskup kościołów okolic Gazy”. Według Vita Porphyrii, liczba chrześcijan w Gazie na początku V w. zmalała do ok. 200 osób. Z powodu zaciekłego oporu mieszkańców Gazy nie doszło tam aż do czasów Porfiriusza do niszczenia przedstawień pogańskich bóstw ani likwidacji świątyń, co było powszechnym wówczas zjawiskiem towarzyszącym chrystianizacji i miało miejsce w innych, bardziej schrystianizowanych okolicach.

Według Vita Porphyrii Porfiriusz objął biskupstwo, będąc w wieku 45 lat. Przybył do miasta bezpiecznie, jednakże tego samego roku nastała w okolicach Gazy klęska suszy. Według zamieszkujących Gazę pogan, to właśnie Porfiriusz „ściągnął nieszczęście na miasto”, co „zostało im objawione przez Marnasa” (jedno z wcieleń Zeusa, który przejął tu funkcje Dagona, bóstwa agrarnego). Nastąpiły po tym akty przemocy wobec chrześcijan, na które lokalne władze patrzyły przez palce.