Pomimo że nie było ani jednego zrzutu broni przeznaczonego dla żołnierzy BCh, to jednak niektóre jednostki BCh stały się posiadaczami broni pochodzącej z tego źródła. Działo się to zwłaszcza w rejonach, gdzie Armia Krajowa nie dysponowała odpowiednimi zespołami ludzi, które mogłyby przyjmować zrzuty. Zdarzało się niekiedy, że bechowcy odbierali zrzut przypadkowoBogumił Karaszewski, Partyzancka broń. O uzbrojeniu w Batalionach Chłopskich, Warszawa 1980, s. 96.. Broń była również kupowana. W obwodzie Tarnobrzeg żołnierzom Batalionów Chłopskich udało się zakupić od podoficera austriackiego broń przewożoną w jednym z wagonów. Z wagonu tego po dokonaniu transakcji zabrano około 30 karabinów ręcznych, 2 karabiny maszynowe, 10 pistoletów typu parabellum, 10 pistoletów maszynowych produkcji radzieckiej, tzw. pepesz oraz 10 skrzynek amunicjiAlina Fitowa, Bataliony Chłopskie w Małopolsce 1939-1945. Działalność organizacyjna polityczna i zbrojna, Warszawa 1984, s. 336..

Broń używana przez żołnierzy BCh znamionowała duża różnorodność typów, rodzajów i systemów. Broń pochodziła niemal ze wszystkich krajów Europy, a ponadto ze Stanów Zjednoczonych i niekiedy z innych krajów zamorskichBogumił Karaszewski, Partyzancka broń. O uzbrojeniu w Batalionach Chłopskich, Warszawa 1980, s.