W trzech partiach doszło do zmiany przywództwa. 18 stycznia 2009 nowego szefa wybrała Partia Postępu, Valgerður Sverrisdóttir została zastąpiona przez Sigmundura Davíða Gunnlaugssona. Dwa miesiące później, 29 marca zmienił się przewodniczący Partii Niepodległości - Bjarni Benediktsson zastąpił na tym stanowisku Geira Haarde. Zmieniła się również przewodnicząca Sojuszu. Po ustąpieniu Ingibjörg Sólrún Gísladóttir została nią premier Jóhanna Sigurðardóttir. Zarówno Haarde, jak i Ingibjörg Sólrún wskazali poważne problemy zdrowotne jako powód wycofania się z polityki.

Kampania wyborcza skupiała się wokół tematów takich jak kryzys finansowy i sposoby walki z nim, zmiany islandzkiej Konstytucji przed wyborami (do których ostatecznie nie doszło, gdyż sprzeciwiła się im Partia Niepodległości) oraz ewentualne wstąpienie Islandii do Unii Europejskiej. Za przystąpieniem do UE opowiadał się zdecydowanie rządzący Sojusz, ale przeciwna mu była zarówno opozycyjna Partia Niepodległości, jak i współrządzący z Sojuszem Ruch Zieloni-Lewica. Obie partie postulowały "podwójne referendum" w sprawie akcesji do UE: najpierw referendum dotyczące tego, czy w ogóle rozpoczynać rozmowy, potem zaś ewentualnie referendum akcesyjne.