W średniowiecznym prawie kanonicznym cudzołóstwo traktowane było jako dopuszczalna przyczyna separacji faktycznej lub prawnej. Strona poszkodowana miała prawo do wniesienia wniosku o separację lub unieważnienie małżeństwa, a także do otrzymania rekompensaty finansowej. Jeżeli skutkiem cudzołóstwa było potomstwo, zasądzano na rzecz dzieci alimenty. Ponowne małżeństwo nie było dopuszczalne dla osoby, która przy popełnianiu cudzołóstwa wyrażała obietnicę poślubienia wspólnika po śmierci małżonka. Uznawano również za nieważne małżeństwo zawarte po małżonkobójstwie związanym z cudzołóstwem. Karanie cudzołóstwa pozostawiano prawu państwowemu, jednakże papież Aleksander VII potępił pogląd, że małżonek zabijający żonę pochwyconą na cudzołóstwie nie popełnia grzechu.

W prawie kanonicznym wprowadzono też dodatkową kategorię – cudzołóstwo publiczne, czyli cudzołóstwo, które nie było ukrywane przed innymi osobami lub zostało popełnione na oczach świadków. Cudzołóstwo publiczne uważano za przyczynę zgorszenia, dlatego powodowało ono niezdolność osób winnych do aktów prawnych i pozbawiało je praw publicznych.