Następnego ranka czołowe oddziały brytyjskiej 7 Dywizji Pancernej wkroczyły do Villers-Bocage. Ich celem było wykorzystanie luki w linii frontu, zajęcie Villers-Bocage i zdobycie pobliskiego grzbietu (punkt 213) w celu wymuszenia niemieckiego odwrotu. Wittman nie spodziewał się, że przybędą tak szybko i nie miał czasu na zebranie swojej kompanii. „Zamiast tego musiałem działać szybko, ponieważ musiałem założyć, że wróg już mnie zauważył i zniszczy tam, gdzie stoję”. Po wydaniu rozkazu reszcie kompanii, aby ta utrzymała pozycję, wyruszył do ataku z jednym czołgiem.
thumb|Pozostałości brytyjskiej kolumny, w którą uderzył Wittmann, w tym wrak działa przeciwpancernego na pierwszym planie Około godziny 9:00. Tygrys Wittmanna wyjechał z ukrycia na główną drogę, Route Nationale 175, i zaatakował brytyjskie czołgi ustawione w punkcie 213, niszcząc je. Ruszył następnie w kierunku Villers-Bocage, strzelając do kilku nieuzbrojonych pojazdów transportowych zaparkowanych wzdłuż drogi;