"Słowo” nie było grupą programowąPróba określenia, Henryk Radej, Posłowie nr 5, styczeń 1984 (dwumiesięcznik kulturalny grupy literackiej „Słowo”), co nie przeszkodziło jej działać aktywnie. Lata 1981 – 1985 były okresem świetności „Słowa”. Grupa wspólnie z Krasnostawskim Domem Kultury organizowała liczne zbiorowe i indywidualne wieczory autorskie w Krasnymstawie i innych miejscowościach (m.in. Chełm, Nałęczów, Turobin). Był wieczór poświęcony pamięci zapomnianego poety chłopskiego Stanisława Bojarczuka, ogłaszano konkursy poetyckie jego imienia. W okolicznych miejscowościach miały miejsce imprezy plenerowe – tzw. „Koczowiska Literackie”. Na zaproszenie „Słowa” przyjeżdżali literaci z całej Polski. Zaangażowanie Tadeusza Kicińskiego, pozwalało wygospodarować środki na realizację działań podejmowanych przez „Słowo” (koczowiska, działalność wydawnicza).

Działalność wydawnicza thumb|250px|left|Wersja robocza winiety pisma „Jesteśmy”. Autor: Edward Krzysztof Rogalski thumb|250px|Winieta pisma „Posłowie”. Autor: Edward Krzysztof Rogalski