Andrzej zdobył też brązowy medal na MP w skokach.

W następnym roku wziął udział w III Olimpiadzie Zimowej, która odbyła się w Lake Placid, w górach Adirondack, w dniach 4–13 lutego 1932. Polska ekipa popłynęła do Ameryki na pokładzie SS Île de France. Marusarz źle znosił morską podróż. Przysiągł sobie, że już nigdy nie wejdzie na statek. Na igrzyskach w biegu do kombinacji zajął 25. miejsce, a w klasyfikacji końcowej miejsce 19. W otwartym konkursie skoków był 22. (skoki na 51,5 i 54 m, nota 185,9 pkt.) Jak po latach wspominał, skocznia była silnie oblodzona i źle przygotowana przez Amerykanów do skoków, co nie pozwoliło mu na osiągnięcie dobrego wyniku. Po zawodach olimpijskich pojechał do Pittsfield, gdzie wygrał bieg na 18 km. Na mistrzostwach Polski, rozegranych w marcu w Zakopanem, po powrocie kadry ze Stanów Zjednoczonych, był trzeci w biegu zjazdowym.