Po 1919 wstawiono do niej nowy ikonostas nieznanego pochodzenia, dzwonów cerkiewnych nigdy nie odzyskano.
Cerkiew ocalała w czasie międzywojennej akcji rewindykacyjnej. W latach 30. XX wieku została nawet wyremontowana. Nie doznała również zniszczeń w czasie II wojny światowej, proboszcz ks. Stefan Malesza zdołał w 1940 przeprowadzić kolejny remont jej elewacji. Dwa lata później, 15 sierpnia 1942, duchowny i jego córka Olga zostali zamordowani przez Gestapo za przechowywanie uciekinierów z obozu pracy w Chełmie. Wydarzenie to sprawiło, że życie religijne w świątyni dratowskiej praktycznie zamarło, chociaż cerkwią formalnie opiekowali się kapłani z sąsiednich parafii. W latach 1943–1947 zniszczeniu uległ ikonostas w świątyni.
Świątynia została zamknięta w 1947, po rozpoczęciu akcji „Wisła”. Dzięki staraniom ks. Aleksego Baranowa otwarto ją ponownie w 1959 i od tego czasu opiekę nad cerkwią sprawują księża z parafii Przemienienia Pańskiego w Lublinie (parafia dratowska nie ma stałego proboszcza);