Wersję Grossa potwierdził natomiast w 2016 Jerzy Wójcik, podając, że grupa z oddziału Józefa Kurasia „Ognia” wymordowała pod Krościenkiem 13 Żydów (w tym siedem kobiet i 11-letniego chłopca; dwie z ofiar zmarły w szpitalu) zamierzających przekroczyć granicę w okolicy Krościenka. W tej samej akcji zabito również, prowadzącego Żydów jako przewodnik, Jana Wąchałę ps. „Łazik”. Wójcik podaje, że oddział „Ognia” zabił kilka dni wcześniej w tej samej okolicy kilkoro innych ŻydówJerzy Wójcik, Oddział. Między AK i UB – historia żołnierzy „Łazika”, Wielka Litera 2016, , s. 216–232.. Maciej Korkuć zgodził się z ustaleniami Jerzego Wójcika dodając: Mamy do czynienia z mieszkańcami Polski zastrzelonymi przez żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego, ludzi w mundurach polskiego wojska. Nie działali oni jako narzędzia tego czy innego systemu totalitarnego. Członkowie jego oddziału zamordowali w 1946 roku Józefa Oppenheima, przedwojennego, wieloletniego naczelnika TOPR-u; ówczesna prokuratura uznała zbrodnię za napad rabunkowy.