Za panowania ostatniej Piastówny księstwo przeszło przez jeden z najtrudniejszych okresów w swej historii. Była to wojna trzydziestoletnia, która regularnie pustoszyła cieszyńską ziemię (na terenie księstwa operowały wojska: w latach 1626–1627 duńskie Ernesta Mansfelda, 1642–1643 i 1645–1647 szwedzkie pod dowództwem odpowiednio pułkownika Rochowa i generała Königsmarcka), zarówno pod względem infrastruktury, jak i finansów. Na dodatek księstwo nawiedzały epidemie i klęski głodu. Ostatecznie doprowadziło to księstwo do załamania ekonomicznego i katastrofy demograficznej, z których nie mogło się podnieść przez następne 100 lat. Sama księżna była kilkakrotnie poważnie zagrożona - np. w 1642, kiedy musiała uchodzić do Jabłonkowa i 1645, kiedy ratowała się wyjazdem do Rzeczypospolitej (do Kęt), gdy Szwedzi zajęli miasto (skapitulowali dopiero w 1646). Dopiero pokój westfalski z 24 października 1648 zapewnił umęczonej ziemi spokój.
Małżeństwo ostatniej Piastówny cieszyńskiej z Gundakerem von Liechtestein nie było zbyt udane. W 1626 doszło do formalnej separacji, w której małżonkowie wytrwali do śmierci. Stało się to pomimo tego, że doczekali się dwóch synów (zmarłego w dzieciństwie Alberta, oraz Ferdynanda Jana) i córki (była to Maria Anna).