Tortury nie rozpowszechniły się wszędzie jednakowo szybko. O ile we Francji zgodnie z prawem stosowano tortury już w XII wieku, to w Polsce jeszcze w wieku XIV stosowanie tortur było sporadyczne. thumb|Inkwizytor przy torturach mężczyzny Do stosowania tortur znacząco przyczyniło się powstanie inkwizycji, poszukującej i sądzącej heretyków. Na stosowanie tortur wobec podejrzanych o herezję czy czary zezwolił papież Innocenty IV w swojej bulli Ad extirpanda już w 1252. Warto jednak w tym miejscu zwrócić uwagę na ograniczenia, jakie inkwizycja nałożyła na stosowanie tortur podczas procesów. Tortury mogły zostać wprowadzone w sytuacji „bez wyjścia”, czyli gdy oskarżony wbrew dowodom nie przyznawał się do winy, jednak nie potrafił potwierdzić swej niewinności materiałem dowodowym. Obowiązywały także zakazy podobne do (wyżej wymienionych) tych, które obowiązywały w prawie świeckim, tzn. nie można było torturować szlachciców, duchownych, wysokich urzędników, kobiet w ciąży, dzieci i starców (choć procedura przewidywała wyjątki). Oskarżony mógł także, powołując się na chorobę bądź kalectwo, zażądać wizyty lekarza, jednak inkwizytor nie miał obowiązku brać pod uwagę jego medycznej opinii.