Kapituła przyznała wyróżnienie Gminie Bytów za udane działania konserwatorskie i za zagospodarowanie otoczenia, które wyeksponowały zabytek oraz uczyniły okolicę mostu jedną z ważniejszych przestrzeni rekreacyjnych miasta.

Historia Istnieje kilka wersji historii tego mostu. Jedna mówi o tym, że na moście nigdy nie położono torów i nie przejechał po nim żaden pociąg, prawdopodobnie wskutek błędnie poprowadzonej linii kolejowej, która "nie trafiła" na most.

Legenda natomiast głosi, że tory kolejowe zostały przeniesione kilkadziesiąt metrów dalej, gdyż podczas budowy mostu zginął jeden z robotników. Do budowy mostu niemieckie władze zatrudniły włoskich inżynierów. Budowa była niezwykle skomplikowana, gdyż filary kamienno-ceglanej budowli miały stanąć na bardzo grząskim terenie, wypełnionym grubą warstwą torfu. Dlatego specjaliści postanowili wydrążyć głębokie studnie sięgające piaszczystego podłoża. Następnie wypełniano je masą kamienno-cementową. W trakcie budowy jednej z nich zdarzył się tragiczny wypadek. Do studni niespodziewanie wdarła się woda z mułem, porywając pracującego w niej włoskiego robotnika. Koledzy nie zdążyli wyciągnąć jego ciała, nim studnię wypełniła cementowa masa.