Marsz na Dyjament był jednym z pierwszych celów wojska szwedzkiego w czasie kampanii roku 1608. Szwedzi zamierzali wykorzystać nieobecność Chodkiewicza w Inflantach oraz niski poziom przygotowań zamków inflanckich (będących w posiadaniu Rzeczypospolitej). Pierwszeństwo Dyjamentu było podyktowane tym, że leżał blisko Rygi (dziś jest jedną z jej dzielnic), a także pozwalał na blokadę miasta od strony morza.
Gdy Szwedzi podeszli pod twierdzę, jej dowódca, Franciszek Białłozor, zadecydował o poddaniu twierdzy z możliwością swobodnego wyjścia oblężonych. Szwedzi wzięli całą artylerię, a także uzyskali dobre miejsce do zagrażania Rydze.
Niektórzy historycyM.in. H. Wisner, op. cit., s. 150. poddali komendanta Dyjamentu surowej krytyce, twierdząc, że 130 – osobowa załoga, a także duże wsparcie 40 armat, było siłą wystarczającą do zatrzymania armii Mansfelda przez pewien czas. Sam Jan Karol Chodkiewicz pisał o Białłozorze, iż „gryzie się haniebnie”L. Podhorodecki, op. cit., s. 182. Jednakże według innej teoriiA. Naruszewicz, op. cit., s.