Pocisk kalibru 88 mm, z własnym ładunkiem miotającym w tylnej części, odpalany był za pomocą umieszczonej w rękojeści prądnicy, wytwarzającej impuls elektryczny podczas ściśnięcia jej dłonią. Donośność broni wynosiła 150 metrów, jednakże powyżej 100 metrów szansa trafienia była nikła.

Poważną wadą Panzerschrecka były duże rozmiary tej broni (udało się je ograniczyć w wersji RPzB 54/1). Z braku odpowiedniej liczby armat przeciwpancernych w obliczu rosnącej potęgi pancernej państw alianckich, Panzerschrecki z powodzeniem je zastępowały w walce na bliskim dystansie, wchodząc od wiosny 1944 r. na wyposażenie kompanii przeciwpancernych niemieckich pułków piechoty (na początku każdy pułk miał posiadać ich 36, a później już 54 i 18 w rezerwie).

Wersja wyrzutni Panzerschreck została także zaadaptowana w II połowie 1944 roku jako broń lotnicza do ataków szturmowych. 12 takich wyrzutni w wiązkach po trzy przenosił pod skrzydłami samolot Fw 190F-8. Używane były w listopadzie 1944 roku nad Kurlandią.

Na początku powstania warszawskiego w szkole przy ulicy Woronicza na Mokotowie