Dzięki tym i podobnym doświadczeniom powstały generalne hipotezy powodzenia i niepowodzenia wychowania, które wzmogły oczekiwania oraz podniosły pewne ryzyko. Należało uczynić wszystko, by zapobiec naśladowaniu przez dzieci złych pomysłów i rozwijaniu nieregulowanych namiętności. Dlatego wychowawca powinien był stale „mieć je na oku”, jeśli chciał pozytywnie wpływać na kształtowanie ich przyzwyczajeń. Idąc zgodnie z myślą Rousseau, należało przy tym wyeliminować negatywne oddziaływanie otoczenia poprzez zapewnienie życia z dala od powszechnej szkoły na rzecz spokojnego życia na wsi.

Oświeceniowa literatura wychowawcza przedstawiała moralną aspirację, kontynuując przy tym słabszy pod względem religijnym dyskurs o cnotach minionego XVII wieku i rozwijała myśl w kierunku moralności społecznej. Wychowaniu zaczęto stawiać żądanie efektywnego oddziaływania.

Uczenie się i kształtowanie przyzwyczajeń Odnowienie sensualizmu przez Johna Locke spowodowało powstanie decydującej szansy dla teorii rozwoju refleksji nad wychowaniem jako pedagogicznej konstrukcji moralności, sugestywnej koncepcji, która daje się odnaleźć w połowie XVIII