Przysłane z różnych baz i parków lotniczych samoloty przysparzały personelowi technicznemu dużo kłopotów. Dowódca dywizjonu zmuszony był zawiesić na pewien okres loty szkolne. Ekipy mechaników pracowały intensywnie nad przywróceniem samolotom ich pełnej sprawności. Pod koniec lutego 1938 eskadra dysponowała już etatową liczbą pełnosprawnych samolotów. W połowie marca, w związku z zatargiem polsko-litewskim, eskadrę w trybie alarmowym przegrupowano na lotnisko Hutniki k. Brodów. Od kwietnia do czerwca patrolowała na południowo-wschodnich rubieżach Polski realizując jednocześnie program szkolenia i doskonalenia myśliwskiego. W sierpniu eskadra odleciała do Błędowa, skąd po ukończeniu szkoły ognia została przerzucona na lotnisko Monasterzyska. Tam pełniono dyżury bojowe. Wystawiono między innymi zasadzkę na linii miejscowości Korzec–Horodenka.