Nowy okres walk otworzyła wyprawa wielkiego mistrza Ludolfa Königa von Wattzau, podjęta w zimie na przełomie 1344/1345 r. z udziałem królów Jana Luksemburskiego i Ludwika Węgierskiego oraz liczną grupą feudałów, skierowana była na żmudzkie grody nadniemeńskie Wielonę i Pistę. Król Jan trzy razy brał udział w rejzach litewskich, ostatni raz właśnie zimą 1344/45. Wiemy o tej wyprawie wyjątkowo dużo, gdyż zakończyła się ona niepowodzeniem zakonu, czego kronikarze nie omieszkali odnotować. Winna była m.in. pogoda – łagodna zima uniemożliwiła podbój bagnistych terenów litewskich. Główną przyczyną klęski był fakt, że napastnicy wycofali się po otrzymaniu błędnej informacji, że Litwini mają zamiar w odwecie spustoszyć Sambię, lecz ci ostatni uderzali na Inflanty, gdyż tamtejszy mistrz zakonu przedsięwziął ze swej strony wyprawę przeciw Ozylii. Ludolf König w wyniku niepowodzenia doznał załamania nerwowego. Został zmuszony do rezygnacji z urzędu. Obowiązki wielkiego mistrza powierzono Heinrichowi Dusemerowi.