Otrzymanie 3 kategorii DVL (1,02 mln osób) było dla Ślązaków ochroną przed więzieniem lub obozem koncentracyjnym.

Według zachowanych, niepełnych danych dla powiatów rejencji katowickiej (jednostka administracyjna utworzona przez Niemców) do poszczególnych grup volkslisty wpisano około 90% mieszkańców. Na Górnym Śląsku wpisano na DVL 1,45 mln osób, w tym zakwalifikowano do I grupy 8,3%, do II grupy 17,2%, do III grupy 70,3% i do IV grupy 4,2% (stan z końca 1942).

Ze względów humanitarnych oraz zagrożenia życia ludności na Śląsku w wypadku odmowy wpisania na volklistę Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie poparł stanowisko tych, którzy jednak zdecydowali się złożyć wnioski o niemieckim pochodzeniu. Generał Władysław Sikorski ogłosił nawet na ten temat specjalną dyrektywę ogłaszaną drogą radiową. Stanowisko to podzielały polskie organizacje niepodległościowe oraz Kościół katolicki na Śląsku w osobie biskupa diecezjalnego katowickiego Stanisława Adamskiego. Odmienne stanowisko przyjęli członkowie ruchu komunistycznego na terenie okupowanej Polski, którzy uznawali przyjęcie volklisty jako jednoznaczny akt zdrady.