Pułkownik w stanie spoczynku Jerzy Lewandowski był świadkiem śmierci Okurzałego. Latem 1944 roku podczas forsowania Wisły pod Dęblinem przez siły 2 pułku piechoty na przyczółku w rejonie wsi Głusiec kierował ogniem polskiej artylerii poprzez radiostację. Okrążony przez Niemców, widząc śmierć kolegów, nie poddał się, lecz skierował ogień na siebie. Zginął, a wraz z nim wielu wrogów. Pułkownik Lewandowski (wówczas również telegrafista w sztabie) znał Okurzałego osobiście i słyszał jego ostatnią rozmowę z dowódcą: „Niemcy nas okrążyli. Atakują ze wszystkich stron. Bijcie na mnie! Niech żyje Polska!”. Według innej wersji, oprócz wspomnianych wyżej słów w meldunku miał także przekazać informacje o śmierci por. Władysława Jakubowskiego.

Upamiętnienie Imię Michała Okurzałego nosi (nosiło) kilka szkół (między innymi szkoły podstawowe w Tąpkowicach, Zagórowie i Zajezierzu) oraz ulice w wielu polskich miastach.

2 sierpnia 1966 roku Minister Obrony Narodowej nadał imię szeregowego Michała Okurzałego 2 Ośrodkowi Rozpoznania Radioelektronicznego w PrzasnyszuRozkaz Nr Pf 32/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 2 sierpnia 1966 r. w sprawie nadania imienia i ustanowienia dorocznego święta 2 Ośrodka Rozpoznania Radioelektronicznego (Dziennik Rozkazów Tajnych MON Nr 8, poz.