Po rocznym szkoleniu w Camp Peary, gdzie jednym z instruktorów była Martha Peterson (agentka CIA, aresztowana w Moskwie w 1977 za szpiegostwo), rozpoczął pod przykrywką dyplomatyczną służbę w Moskwie jako oficer prowadzący miejscową agenturę. Zgodnie z nową polityką kadrową, żona Howarda, Mary, została przeszkolona jako tzw. pracownik wspierający, którego zadaniem było osłanianie oficerów podczas pracy operacyjnej. W 1983 Edward Howard został usunięty z CIA, ponieważ nie zaliczył testów na wariografie (tzw. wykrywaczu kłamstw), którym pracownicy Centralnej Agencji Wywiadowczej są poddawani raz na pięć lat lub częściej (jeżeli zaszła potrzeba).
Wyszło wówczas na jaw, iż zażywał narkotyki, pił nadmiernie, a ponadto trudnił się drobnymi kradzieżami. Po wyrzuceniu z CIA Howard znalazł pracę w biurze władz stanowych w Santa Fe w Nowym Meksyku. Nadal nadużywał alkoholu, a gdy w lutym 1984 wywołał burdę pijacką, ostrzeliwując się z Magnum 45, został poddany nadzorowi sądowemu na pięć lat. We wrześniu 1984 wyruszył w podróż po Europie. Według FBI w Wiedniu spotkał się z oficerem KGB, któremu w zamian za zapłatę przekazał w drobnych szczegółach informacje o swej służbie w CIA.