Jeden z nich – księgowy Józef – upija się podczas wizyty u Sabiny, po czym stacza się pod stół.

Pewnego dnia, wracając wieczorem do domu, Sabina zostaje napadnięta przez dwóch bandytów. Ratuje ją nieznajomy, który uderza jednego z bandytów i zmusza drugiego do ucieczki. Przedstawia się jako Bronisław Falski i odprowadza przerażoną Sabinę do domu. Nowy znajomy wyróżnia się ogładą, a w następnych dniach zabiega o względy dziewczyny. Przynosi jej kwiaty, dzwoni do niej w pracy, odwiedza ją w domu. Sabina jest zauroczona Bronisławem, a matka i babka okazują zadowolenie tym, że dziewczyna znalazła narzeczonego. Potem raptownie Bronisław znika na dłuższy czas. Kobiety okazują zaniepokojenie, jednakże po pewnym czasie Bronisław wraca, odwiedza Sabinę i proponuje jej małżeństwo. W trakcie spotkania gwałci ją, a zaraz potem próbuje zmusić do szpiegowania dyrektora Nowiny. Sabina odkrywa, że Bronisław jest funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa. Nie chce donosić na swojego szefa, uznając go za niewinnego. Kiedy Bronisław szantażuje Sabinę, dziewczyna w ukryciu dolewa truciznę do wódki i częstuje nią mężczyznę. Ten, wypiwszy truciznę, umiera w konwulsjach. Sabina znajduje pistolet Bronisława i próbuje popełnić samobójstwo. Powstrzymuje ją przed tym wracająca do mieszkania matka.