Po zakończeniu walk o granice, trwających w latach 1918–1921, postanowiono ujednolicić uzbrojenie Wojska Polskiego.
W roku 1921 Rada Ambasadorów zdecydowała o przyznaniu Polsce znajdującej się w Gdańsku poniemieckiej fabryki broni Königliche Gewehrfabrik. W wyniku takiego obrotu sprawy zdecydowano, że przepisowym karabinem Wojska Polskiego będzie Mauser wz. 98, a w konsekwencji podstawowym nabojem karabinowym nabój 7,9 mm Mauser.
Przyjęcie jako przepisowego naboju karabinowego 7,9 mm Mauser spowodowało problem z bronią maszynową. Jedynym ciężkim karabinem maszynowym strzelającym tą amunicją był niemiecki Maxim wz. 08. Jednakże posiadane przez Polskę karabiny tego typu były już mocno zużyte, zaś zakup nowych był niemożliwy z tego powodu, że zakazano Niemcom ich produkcji. Pozostałe karabiny maszynowe znajdujące się w znacznej liczbie na wyposażeniu Wojska Polskiego (Schwarzlose wz. 07/12, Maxim wz. 10, Vickers wz. 09 oraz Hotchkiss wz. 14) strzelały inną amunicją. Przystosować do amunicji niemieckiej można było tylko rosyjskie Maximy wz. 10, co zresztą uczyniono, tworząc ckm Maxim wz. 10/28. Pozostałe należało wycofać i zastąpić nową konstrukcją.