Jonah Weiner ze Slate dał piosence negatywną recenzję, określając ją mianem „uroczo głupiej” i „bardzo drażniącej”. Następnie porównał rapowane zwrotki do Fergie, zarzucił ściągnięcie od innych artystów motywu wykorzystywania nazwisk w piosence. Fabułę przyrównał do „Just Dance”, a wyraził się o niej tak: „Dziewczyna budzi się pijana, pijana znajduje parkiet i staje się jeszcze bardziej pijana”. Jon Caramanica z The New York Times opisał piosenkę jako „sprośne świętowanie ostatniej nocy o poranku”. Stwierdził, że ludzi nie powinni porównywać Keshy do Uffie, której udało się podpisać kontrakt z francuską wytwórnią Ed Banger i która wyprzedziła Sebert z electropopem o kilka lat. Stwierdził, że jedyną artystką która czuje „świeżość” w swoich numerach jest Lady Gaga i na pewno usłyszy, że istotne fragmenty w melodii i tematyce z „Just Dance” Kesha wykorzystała w „Tik Tok”.
Teledysk Do singla zrealizowano wideoklip. W teledysku gościnnie wystąpił aktor Simon Rex, który wcielił się w postać chłopaka imieniem Barry – adoratora głównej bohaterki, czyli Keshy.