5 marca 1995 r. w kościele Santa Maria del Soccorso w Rzymie, podczas wizyty Jana Pawła II, dostał się do grupy skautów, którzy mieli spotkać się z papieżem po mszy. Ścisnął wówczas dłoń papieża, w której pozostawił prezerwatywę. Dostał się także do siedziby „L’Osservatore Romano” i telewizji watykańskiej, gdzie zostawił prezerwatywy (m.in. w windzie, za kaloryferami, pod wycieraczkami). Podczas drogi krzyżowej w Rzymie krzyczał do Jana Pawła II, aby zaakceptował stosowanie prezerwatyw.

W 1997 r. dostał się klasztoru Misjonarek Miłości w Rzymie, gdzie gościła Matka Teresa z Kalkuty. Wręczył jej wówczas list i prezerwatywę.

W 1998 r. zakłócił uroczystości związane z ekspozycją Całunu Turyńskiego. Krzyczał wówczas do arcybiskupa Turynu: Kardynale, „tak” dla prezerwatywy, „tak” dla życia. Gdyby Jezus żył, powiedziałby „tak” dla kondoma.

Kandydował także na burmistrza w swoim regionie - na konferencji prasowej pojawił się w piżamie oraz różowym szlafroku w kwiatki. Założył partię P.P.P. (Paolini Pro Preservativo).

Za obrazę religii poprzez zniesławienie Benedykta XVI, został skazany przez sąd pierwszej instancji na pięć miesięcy więzienia.