– 15%, w Azji – 33%, a w Afryce – 50%.

Nie jest łatwa ocena skali analfabetyzmu wtórnego oraz funkcjonalnego (czyli niemożności zrozumienia i wykorzystania drukowanych informacji oraz przedstawień graficznych, tj. ikon, wykresów, diagramów), czyli praktycznej niezdolności posługiwania się słowem pisanym: braku zrozumienia treści najprostszych instrukcji, braku umiejętności wypełnienia najprostszych formularzy. Podobnie jest z analfabetyzmem matematycznym, czyniącym ludzi niezdolnymi do sprawdzenia rachunku w kasie sklepowej, nie mówiąc o obliczeniu podatków. Badanie tych zagadnień daje czasem bardzo różne wyniki, w zależności od przyjętych kryteriów. Odsetek ten nawet w bogatych krajach może sięgać 50 i więcej procent.

Jakkolwiek zwalczanie analfabetyzmu pierwotnego udaje się metodami stosunkowo prostymi (choć dla biednych krajów nawet one bywają zbyt kosztowne) – przez zapewnienie wszystkim dzieciom podstawowej edukacji, tak zjawisko pojawiania się analfabetyzmu wtórnego jest znacznie trudniejsze do opanowania i wiązać się musi z upowszechnieniem czytelnictwa wśród ogółu ludności – zachęcania do korzystania z bibliotek, księgarni, prasy, Internetu.