Młody człowiek, dobrze wykształcony i znający cztery języki obce, wyraźnie odróżniał się na tle pozostałych powierników imperatorowej. Nie był zainteresowany zwykłą rozrywką dworu cesarskiego, nie pociągał go taniec, pozostawał obojętny na dworskie flirty. Interesowało go natomiast życie intelektualne. Szuwałow wolał spędzać czas na czytaniu książek i myśleniu. Pomimo bliskości z cesarzową, co wpływało na możliwość awansu w służbie i wzbogacenie się, Szuwałowa cechowała skromność w sprawach materialnych. Sama praca sprawiała mu przyjemność i nie widział powodu, by walczyć o awanse. Nie żył jednak w ubóstwie – posiadał rezydencję w Petersburgu i majątek we wsi Bajkowo.
Niektórzy badacze wskazują, że z uwagi na swoją dobroduszną i nieco leniwą naturę nie miał większego wpływu na bieg spraw, a był tylko narzędziem w ręce hrabiego Piotra Szuwałowa. Dziedziną, w której dominował, była nauka i sztuka. Dzięki temu zyskał przydomek „rosyjskiego filantropa” i zapisał się w historii rosyjskiego oświecenia. Łagodny i życzliwy, był wrogiem kłótni;