O muzyce do filmu Muzyce Artura Malawskiego zarzucono formalizm i usunięto ją z obrazu. Napisanie nowej muzyki powierzono Romanowi Palestrowi. W 1958 roku czasopismo „Film” (nr 2/1958) poinformowało, że muzyka Artura Malawskiego napisana do „Robinsona warszawskiego” zaginęła razem z kopią pierwszej wersji filmu. Nagranie prawdopodobnie nie zachowało się, jednak w toku badań nad archiwum nut FINA Kamil Staszowski rozpoznał i ostatecznie zweryfikował materiał nutowy, a następnie doprowadził do wykonania i studyjnego nagrania utworu przez orkiestrę Filharmonii Gorzowskiej pod dyrekcją Marty Kluczyńskiej. Oprócz nieznanej do tej pory muzyki Malawskiego nagrano także muzykę Romana Palestra, w tym jej fragmenty, które nie znalazły się w filmie, dotychczas nieznane. Nagranie w 2024 roku otrzymało nominację do Fryderyka. Partytura Malawskiego jest prawdopodobnie jedynym elementem pierwotnej wersji filmu, który przetrwał w kompletnej formie.