W tyle w półkolu ustawiono wozy obładowane łupami, na których znajdowały się ich żony obserwujące bitwę. Siły te uzupełniały nieliczna jazda Brytów oraz rydwany stojące na przedzie. Na jednym z nich wśród wiwatów wjechała Budyka ze swoimi córkami, zagrzewając poszczególne klany do walki.

Przebieg bitwy Bitwę rozpoczęła szarża rydwanów za którymi ruszyło natarcie piechoty Brytów. Tysiące wojowników popędziły w kierunku nieruchomych szeregów rzymskich. Tuż przed spotkaniem obu armii, Rzymianie utworzyli ze swoich szeregów trzy kliny, które z impetem uderzyły na rozlaną masę zaskoczonych wojowników. Równocześnie kawaleria rzymska uderzyła z obu flanek zmiatając piechotę Brytów i zamykając tysiące z nich w okrążeniu. Próby przedarcia się wojowników przez szeregi Rzymian zakończyły się klęską, a ich działania były nieskoordynowane. Wielu wojowników poległo zderzając się z atakującymi w dolinę kolejnymi grupami Brytów. Wkrótce też w ich szeregach wybuchła panika, ułatwiająca Rzymianom walkę. Nacierająca z tyłu jazda spychała Brytów wprost na wystawione z klinów włócznie legionistów. Rzymianie napierając spychali dziesiątki tysięcy wojowników w kierunku wozów gdzie doszło do ich rzezi. Ginęli nie tylko wojownicy, ale także żony Brytów, próbujące ratować dobytek.