Kobieta swoją postawą i gestem dłoni wyraźnie odtrąca starca i odchyla się w stronę młodzieńca.

Scena rozgrywa się w dość ciemnym wnętrzu i oświetlona jest ostrym światłem z lewej strony. Za plecami dziewczyny, na ścianie znajduje się rycina, która przedstawia alegorię życia ludzkiego. U sufitu wisi wieniec weselny z napisem i dzwonkiem w środku, na podłodze leżą rozrzucone gałązki, które zapewne z niego odpadły. Przez otwarte drzwi widać zbliżającą się postać starej kobiety.

Obraz ma stonowaną kolorystykę, złamaną przez jedyne silne akcenty bieli (fartuch dziewczyny i koszula chłopca) oraz czerwieni (beret młodzieńca i ubiór staruszki).

Interpretacje Dzieło posiada alegoryczną wymowę, świadczą o niej zarówno wisząca na ścianie rycina, jak i napis umieszczony na zawieszonym pod sufitem wieńcu weselnym: Dat ghij socht, socht ick nie („Czego ty szukałeś, ja nie szukałam”), świadczący o stosunku kobiety do starszego mężczyzny. Postać zbliżającej się staruszki zapewne symbolizuje nieuchronnie nadciągającą starość.