18 kwietnia 1945 Theodor Busse poinformował dowódcę Grupy Armii Wisła, generała Gottharda Heinriciego, iż Rosjanie rozdzielili 9 armię na części. 20 kwietnia nad 9 armią wisiała już poważna groźba okrążenia. Wbrew sugestiom Heinriciego, Hitler odmówił zgody na wycofanie 9 armii i rozkazał, ażeby Busse nie tylko utrzymał swoje pozycje, ale także, w miarę możliwości zlikwidował rosyjski wyłom w linii frontu, pomiędzy 9 armią a siłami feldmarszałka Schörnera.
W następnych dniach generał Busse bezskutecznie usiłował nawiązać łączność z gen. Helmuthem Weidlingiem, którego LVI korpus pancerny uwikłany był w ciężkie walki z 1 armią pancerną gwardii generała Michaiła Katukowa. W Berlinie krążyły plotki, jakoby dowódca LVI korpusu pancernego bez rozkazu wycofał się do Döberitz, na północ od Poczdamu. Wobec tych pogłosek i braku łączności z LVI korpusem pancernym zarówno Hitler, jak i gen. Busse wydali rozkaz rozstrzelania Helmutha WeidlingaPlotka o samowolnym odwrocie Weidlinga do wioski olimpijskiej w Döberitz okazała się nieprawdziwa. Sytuację tę wyjaśniono, gdy generał zjawił się w bunkrze Hitlera 23 kwietnia 1945. Wówczas Führer mianował Weidlinga dowódcą obrony Berlina..