W połowie maja Marmont pokonał Stoičewicia i wyrwał się z Dalmacji. Z dużą szybkością ruszył na północ, wkraczając do Lublany 3 czerwca. Następnie pomaszerował na Graz, gdzie 25 czerwca pobił jakieś siły austriackie. Jego 11 tysięcy żołnierzy dołączyło do wojsk napoleońskich pod Wiedniem i również wzięło udział w bitwie pod WagramBowden i Tarbox, s. 96-98..
Gdy Jan dotarł wreszcie do Győr zamierzał iść dalej, ku Bratysławie (niem. Pressburg), by połączyć się z siłami swego brata arcyksięcia Karola. Napoleon nakazał Eugeniuszowi ścigać i zniszczyć armię Jana. Siły francusko-włoskie dopadły wroga w połowie czerwca i zmusiły do bitwy.
Bitwa Wprawdzie 35-tysięczna armia Jana była niewiele mniejsza od 39-tysięcznej formacji Eugeniusza, ale jakością ustępowała jej wyraźnie. Na większość sił składały się słabo wyszkolona austriacka landswehra i węgierska milicja. Arcyksiążę zdawał sobie z tego sprawę, więc zamierzał stoczyć bitwę obronną w oparciu o silną pozycję. Arcyksiążę Józef Antoni Habsburg, palatyn Węgier, miał wyższą od Jana rangę i był obecny na polu bitwy, ale praktycznie dowodził Jan.