Na samym początku bitwy piechota generała Durutte’a sforsowała Pánczę i wzięła zabudowania Kis-Megyar, ale Austriacy zaraz je odbili. W zaciętym boju zabudowania przechodziły z rąk do rąk pięciokrotnie. W końcu Jan rzucił tu do boju silną brygadę generała Kleinmeyera. Cztery bataliony grenadierów i 19. pułk piechoty Alvincziego odrzuciły w tył piechotę francuską Serasa, ale zatrzymały się na dywizji Durutte’a. W tym samym czasie dywizja Severoli’ego natarła na siły Jelačicia i zdobyła część zabudowań osady Szabathegy. Jan posłał w tej sytuacji do boju rezerwową brygadę Gajoli’ego. Austriacki kontratak wywołał panikę w szeregach Greniera i d’Hilliersa. Żołnierze porzucili stanowiska i zaczęli uciekać na drugi brzeg PánczyBowden i Tarbox, s. 97..
Grouchy zorientowawszy się, że trzy austriackie działa bronią najdogodniejszego brodu na Pánczy, wprowadził do akcji 12 swoich dział. Francuska kanonada wkrótce uciszyła armaty przeciwnika, pozwalając kawalerii Grouchy’ego spokojnie sforsować rzeczkę. Gdy ruszyła do szarży pod osłoną artylerii węgierscy milicjanci nie wytrzymali i rzucili się do ucieczki. Dobrze biły się jedynie prywatne pułki huzarów Otta i Palatyna, ale poniosły znaczne straty. Grouchy następnie zmienił kierunek uderzenia tak, by zwinąć lewe skrzydło JanaBowden i Tarbox, s.