Przewodnicząca FEI, księżniczka Haja, przyjęła petycję przeciw rollkurowi, podpisaną przez 41000 sygnatariuszy, a przedstawioną przez dr. Gerda Heuschmanna.”
Kontrowersje Biomechaniczne i psychofizyczne aspekty hiperfleksji stosowanej w ruchu pozostają przedmiotem rozlicznych kontrowersji. Koń poddany hiperfleksji zmuszony jest do skrajnego przeganaszowania – dotyka on niemal pyskiem swojej piersi, co prowadzi do maksymalnego napięcia więzadła karkowego. Wbrew klasycznym zasadom ujeżdżeniowym i wytycznym samej FEI, linia czoła i nosa znajduje się daleko poza pionem, a najwyższym punktem nie jest potylica, a okolice trzeciego kręgu szyjnego.
Według zwolenników tej metody przyjęcie pozycji określanej również „low round and deep”, czyli „nisko, w zaokrągleniu i głęboko”, sprawia, że koń w pożądany sposób uwypukla grzbiet. Dodatkowo poruszanie się w tej pozycji pod jeźdźcem jest utrudnione, zatem gdy na czworoboku pozwala się w końcu koniowi unieść głowę, wykonywanie poszczególnych elementów przychodzi mu z łatwością. Kolejnym aspektem hiperfleksji jest pasażujący, zawieszony kłus oraz spektakularna akcja przednich nóg, występująca u trenowanych w ten sposób koni.