Jedno ze zdań brzmiało: „(…) contentedly munched hot dogs during the whole service” (cały czas ochoczo zajadali hot dogi).
Inna wersja mówi o tym, że nazwa wywodzi się z dowcipów o Niemcach, którzy nie tylko nazywali swoje kiełbaski piesek lub dachshund, ale także sprowadzili z Niemiec psy nazywane przez wzgląd na swój wygląd dachshundami, w zaś Polsce nazywane jamnikami.
Nazwa hot dog upowszechniła się dopiero podczas II wojny światowej, kiedy mieszkańcy USA zaczęli unikać używania nazwy frankfurter kojarzącej się z III Rzeszą. W przypadku hamburgera nie doszło do podobnej sytuacji, ponieważ nie istniała popularna nazwa anglojęzyczna, zaś sam hamburger był wówczas o wiele mniej popularną potrawą.
W Polsce W polskich realiach nie ma standardu hot doga. Występują najróżniejsze kombinacje dodatków – oprócz keczupu, różne rodzaje sosów musztardowych i majonezowych. Dodatki warzywne są również dowolne, od czerwonej kapusty przez sałatę, pomidory, buraki, do cebuli (często prażonej), tartej marchewki czy kiszonej kapusty.