Belgia nie została pominięta przez Niemców w planie ataku na Francję. 7 maja 1940 roku zostało wprowadzone na terenie Belgii stałe ostre pogotowie, które zniesiono 9 maja o godzinie 19:00 i pozwolono wykorzystać pilotom zawieszone urlopy. W nocy z 9 na 10 maja została wysłana depesza z Berlina, która informowała o wkroczeniu wojsk niemieckich w godzinach porannych. Skutkowało to wprowadzeniem pogotowia bojowego. Przygotowanych do walki zostało 180 samolotów, rozdzielonych na trzy pułki. Na wyposażeniu były myśliwce: 30 sztuk Fairey Fox VI, 23 sztuki Fiat CR.42, 15 sztuk Gladiatorów I i 11 sztuk Hurricane’ów oraz kilka maszyn w naprawach. Pierwszym rozkazem był przelot na lotniska polowe rankiem 10 maja. Niemieckie lotnictwo uprzedziło jednak wykonanie tego rozkazu, niszcząc infrastrukturę lotnisk polowych.
Nad lotniskiem w Schaffen, na którym stacjonowały trzy eskadry myśliwskie, panowały bardzo mgliste warunki atmosferyczne. Możliwe było przebazowanie jedynie jednej eskadry do Vissenaken. Problemem stała się decyzja jak ewakuować samoloty narażone na bombardowanie. Dowódca eskadry Hurricane’ów zaproponował zaczekanie na wschód słońca, natomiast dowódca eskadry Gladiatorów ewakuował się przed pojawieniem się niemieckich bombowców.