Siły wojsk oblężniczych skoncentrowanych pod Azowem liczyły około 31 000 żołnierzy i 170 dział.

Późne przybycie okazało się główną przyczyną niepowodzenia, gdyż Turcy zdążyli zorientować się w zamiarach Rosjan i dwukrotnie zwiększyli siłę azowskiego garnizonu, który osiągnął stan 7 000 żołnierzy. Oblężeni nie musieli martwić się o żywność i sprzęt, które bez przeszkód otrzymywali drogą morską oraz Donem. Rosjanie z braku własnej floty nie byli w stanie temu przeszkodzić.

Don nie mógł posłużyć armii oblężniczej jako droga zaopatrzeniowa, gdyż przeszkadzały temu dwie tureckie forteczki leżące naprzeciw siebie po obu brzegach rzeki i połączone żelaznymi łańcuchami. Zatem, by móc prowadzić oblężenie, obie forteczki należało zdobyć – w tym celu przystąpiono do werbowania ochotników, obiecując każdemu po 10 rubli. W większości zgłosili się Kozacy Dońscy, którzy jedną z forteczek zdobyli. Garnizon drugiej forteczki na widok upadku pierwszej, wycofał się. Sukces w postaci otwarcia drogi przez Don popsuła udana wycieczka Turków z Azowa, którzy zdobyli 9 dział oraz zagwoździli działa oblężnicze.