Później Caudillo wygłosił równie długą mowę, która bardzo zirytowała Hitlera. Franco wciąż mówił o przejęciu przez Hiszpanów francuskiej strefy wpływów w Maroku z wyszczególnieniem Gibraltaru, pytając też, czy Rzesza jest w stanie wysłać Hiszpanii 100 000 ton pszenicy. Argumenty generała przedstawiały się następująco: Zjednoczone Królestwo nie zostało jeszcze zwyciężone, a jego silny opór wynikał z tego, że czeka na pomoc Stanów Zjednoczonych Hiszpania nie mogła nikomu dać prawa rządzenia się na Gibraltarze.
Zezwolenie Rzeszy na przejęcie Maroka przez Franco znacznie pogorszyłoby stosunki z francuskimi zwolennikami Hitlera, a w ujęciu Führera, Francja Vichy była o wiele ważniejszym sojusznikiem niż Hiszpania generała Franco. Ponoć niemożliwe do przyjęcia warunki Hiszpanii sprawiły, że Hitler wpadł w furię, mimo to spotkanie w Hendaye nie było kompletną klęską. Franco obiecał, że Hiszpania będzie uczestniczyć w wojnie, aczkolwiek nie była to formalna obietnica i Hiszpania nie przystąpiła oficjalnie do Osi.
thumb|Sztandar Błękitnej Dywizji