Do kolejnych poważnych starć doszło 2 marca. Wtedy to bojówki Szebabów dokonały ataku na patrole AMISOM, które odpowiedziały ogniem. Rebelianci ciężarówkami podjechali pod skrzyżowanie K4 w Mogadiszu, po czym z karabinów maszynowych ostrzelali międzynarodowych żołnierzy. W potyczce zginęło 12 osób, wśród nich były dzieci, a 49 odniosło obrażenia.
7 marca Kanada wpisała ugrupowanie Al-Shabaab na listę organizacji terrorystycznych.
9 marca na targowisku w dzielnicy Bakaret w Mogadiszu został zastrzelony lider Hizbul Islam Bare Ali Bare. Świadkowie wydarzenia informowali, iż morderstwa dokonali dwaj mężczyźni, prawdopodobnie członkowie Al-Shabaab.
Ciężkie starcia wybuchły po południu 10 marca w północnej części Mogadiszu. Rebelianci Al-Shabaab dokonali uprowadzenia dwóch pracowników firmy telekomunikacyjnej. Na mężczyznach dokonano dekapitacji. Zwłoki następnie wyrzucono na ulice Mogadiszu. W starciach tego dnia zginęło co najmniej 17 osób, a 65 odniosło rany. Wśród zabitych byli cywile - kobiety i dzieci. Rebelianci użyli w walce ognia moździerzowego.
Drugiego dnia walk zginęło 37 osób. Do walk przystąpiła Unia Afrykańska (AMISOM), która prowadziła ogień artyleryjski. Bitwa toczyła się w dzielnicach Karan, Yaqshid, Shibbis i Abdiasis, gdzie wymiana ognia trwała całą noc.