Uzbrojenie siedmioosobowej grupy partyzantów bezpośrednio biorącej udział w obronie Strużek (dowódca oddziału partyzanckiego AK „Jędrusie” – Józef Wiącek "Sowa", Stanisław Wiącek „Inspektor”, Franciszek Rutyna "Franek", Edward Kabata „Książę Balii”, Józef Sekuła „Rzeźnik”, Aleksander Modzelewski „Warszawiak” i Walenty Ponikowski „Walek”) stanowiły: jeden CKM, dwa RKM, karabiny zwykłe oraz granaty. Według niektórych źródeł ocenia się, że interwencja spowodowała niewielkie straty w oddziałach niemieckich. Jednocześnie szacuje się, że w pacyfikacji Strużek wzięło udział około 150-180 hitlerowców uzbrojonych w karabiny maszynowe, pistolety automatyczne, karabiny i pistolety zwykłe, granaty, a także dwa działka piechoty. Według szacunków wywiadu AK straty po stronie niemieckiej określa się na liczbę 40 osób. Po pacyfikacji Strużek ocalało tylko parę domostw (w tym przedwojenny budynek gimnazjum i gminy) i kilkanaście osób.
Pomnik upamiętniający pomordowanych
Obiekt położony w sąsiedztwie drogi krajowej nr 79;