W Sosnowcu powstał Judenrat, na którego czele stanął kontrowersyjny Mojżesz Merin, przed wojną mający opinią lawiranta i hazardzisty. W okresie 1940–1943 (do swojej śmierci) Merin stał się znaczącym żydowskim politykiem nie tylko w Sosnowcu, ale – jako przewodniczący Centrali Żydowskich Rad Starszych na Wschodnim Górnym Śląsku – w całym rejonie Górnego Śląska, współpracujący z Niemcami. Wyznawał zasadę, że tylko pełna współpraca może dać szansę na przetrwanie; od jego decyzji zależało życie i śmierć mieszkańców żydowskich na Górnym Śląsku.
Pod koniec 1942 r. Żydzi sosnowieccy zostali przesiedleni do jednej dzielnicy – na Środulę, w marcu 1943 r. tworzenie getta środulskiego zostało zakończone. Getto to sąsiadowało z gettem będzińskim. Teren getta był wyznaczony przebiegiem ulic: Zuzanny (od północy), Boleslawa Prusa (od południa), Stefana Jędryczki (od wschodu), Stefana Okrzei (od zachodu). Teren getta nie był ogrodzony, jednak jego opuszczenie karane było śmiercią.
W 1942 r. zaczęła się likwidacja getta przez serię transportów jego mieszkańców do obozów koncentracyjnych, przyspieszyła ona w 1943 r.