Wyładowane z uwagi na zbombardowanie torów, dotarły marszem pieszym przez Przeworsk, Rawę Ruską i Kamionkę Strumiłłową, bez koni, niedostatecznie wyposażone i uzbrojone z niewielkim taborem. Po drodze z Kamionce uzyskały broń z magazynów Policji Państwowej w postaci 200 kb i kbk Manlicher, nieco granatów i kb ppanc. Po dozbrojeniu i doposażeniu zajęły wraz z dwoma szwadronami 6 psk, stanowiska obronne na lewym skrzydle oddziałów Ośrodka. 17 września oddziały te zostały zaatakowane przez przeważające siły niemieckiej 2 Dywizji Pancernej. Wraz z całą Grupą „Żółkiew” wycofały się na Kulików i Kamionkę Strumiłłową. 18 i 19 września oddziały uległy rozproszeniu. Jeden ze szwadronów 6 psk dołączył do oddziałów Frontu Południowego gen. broni K. Sosnkowskiego. Resztka szwadronów 20 p uł. wycofała się na Złoczów, próbując się dostać do węgierskiej granicy. Otoczone w Pomorzanach lub pod Podhorcami w okresie 22-23 września dostały się do niewoli. Pod Złoczowem wojska sowieckie, zagarnęły szwadron remontów rtm. J. Chojnackiego.