W 1510 poddany Anny Jutroskiej oraz jej pracownik Mikołaj Jeż z Gębic pozwał szlachcica Jana Grudę Chociszewskiego o to, że w swym lesie w Chociszewicach zabrał mu 3 konie oraz wóz. Pełnomocnikiem Jeża był szlachcic Marcin Pigłowski. Za Jeża poręczyli szlachcic Hieronim Wilkowiski oraz Andrzej Włostowski. Nie jest znany wynik sprawy.

Miejscowość odnotowano również w historycznych rejestrach poborowych. W 1510 we wsi było 9 łanów osiadłych, 5 łanów opuszczonych oraz jeden łan należący do sołectwa. W 1530 pobrano podatki z 9 łanów. W 1563 z części Jerzego Miaskowskiego miał miejsce pobór z 7 i 1/4 łana. Z części Macieja Krajowskiego pobrano wtedy z 5 i 3/4 łana, od jednego komornika, karczmarza, który warzył lokalne piwo. W 1580 pobrano podatki z części wsi należacej do Jana Miaskowskiego z 5 łanów, dwóch łanów opuszczonych, jednego zagrodnika, dwóch komorników, a z części Macieja Kromolickiego odbył się pobór z 5,5 łana, 3 zagrodników, dwóch komorników oraz wiatraka dorocznego.