uciekających z płonącej stodoły ostrzelano karabinami maszynowymi.

Nie udało się precyzyjnie ustalić liczby ofiar. IPN podaje, że było ich co najmniej 73, podczas gdy zdaniem Szymona Datnera zamordowano tego dnia około 100 jeńców. Ocaleć miało tylko trzech żołnierzy, z których jeden zmarł wkrótce w wyniku odniesionych ran w szpitalu w Drohobyczu. Zamordowani jeńcy nie stawiali oporu, nie próbowali uciekać i nie byli wcześniej o nic oskarżani przez Niemców.

Nie udało się zidentyfikować niemieckiego oddziału, który dokonał tej zbrodni. Ocalały z masakry Antoni Dobija zeznał jedynie, że kierował nią podoficer Wehrmachtu w stopniu sierżanta. Ponadto IPN podaje, że niemieccy żołnierze, którzy dokonali zbrodni byli wspomagani przez bliżej niezidentyfikowanych ukraińskich nacjonalistów.

W 1978, w swoim zeznaniu w trakcie procesu Pietera Mentena, ocalały z masakry żołnierz polski Adam Gad oszacował liczbę jeńców po selekcji na ok. 80 osób. Podał, że Menten strzelał z broni krótkiej do bezbronnych ludzi.

Przypisy

Urycz Urycz