Od grudnia 1918 walczył w obronie Lwowa, w szeregach 12. kompanii 5 Pułku Piechoty Legionów dowodzonej przez Władysława Bortnowskiego. Zajmował z kompanią najgorszy odcinek na „Pasiekach”, Ukraińców miał o 60 kroków i walczył z nimi ciężkimi miotaczami min. W marcu 1919, w Zambrowie, zorganizował i objął dowództwo II batalionu 1 Pułku Piechoty Legionów, z którym wziął udział w wyprawie wileńskiej. 30 kwietnia w walkach pod Wilnem baon stracił 22 zabitych i 52 rannych, a w kolejnych walkach dalszych dziewięciu zabitych i 44 rannych. 27 września walczył o przedmoście pod Dyneburgiem.
Miał postrzał nogi ze złamaniem. Przyjechał do Warszawy mimo zakazu lekarzy i, chodząc o kulach, zdawał egzamin do Wyższej Szkoły Wojennej. Kiedy się do egzaminu szykował i czy się szykował – nie wie nikt. W każdym razie zdał dobrze, nic sobie z tego nie robiąc, jak i z każdego innego niebezpieczeństwa. 2 stycznia 1920 rozpoczął studia na II Kursie Wojennej Szkoły Sztabu Generalnego w Warszawie. W połowie kwietnia tego roku skierowany został na praktykę sztabową, w ramach której wziął czynny udział w wojnie z bolszewikami. W czerwcu 1920 przeniesiony został z Oddziału V Naczelnego Dowództwa WP do Dowództwa 1 Dywizji Piechoty Legionów, a następnie został przydzielony do Dowództwa 3 Armii na stanowisko szefa Oddziału III.